vmwareW związku z przygotowaniami do jednego z ostatnich projektów potrzebowałem przygotować i przetestować dość ciekawe środowisko. Chodziło o stworzenie niezawodnej i wydajnej platformy dla oprogramowania bazodanowego Oracle.
W normalnych warunkach moglibyśmy wykorzystać mechanizm RAC zaszyty z “bogatszymi licencjami’ Oracla, ale w tym przypadku chcieliśmy wykorzystać TYLKO licencje “Oracle Standard Edition One”. Umożliwia ona postawienie bazy danych na dwu-procesorowym serwerze bez mechanizmów klastrowania. Naturalny rozwiązaniem wydawała się więc wirtualizacja takiego rozwiązania (serwera bazodanowego) i wykorzystanie mechanizmów wysokiej dostępności zaszytych w Vmware vSphere.
A więc co nam będzie potrzebne. Dwa serwerki pod klaster VMware (u nas serwery blade HP BL460cG6 z dwoma Xeonami E5520 i 32GB RAM na pokładzie), podłączone po SAN-ie do macierzy FC (u nas HP EVA4400 z 12 dyskami FC). Do tego oprogramowanie: VMware vSphere 4.0 w najnowszym release, VMware vCenter, SuSE Enterprise Linux 10 SP2 x64 no i baza Oracla 11g.
Idea jest taka. Tworzymy klaster VMware Hight Availability (HA) zlożony z dwóch hostów podłączonych do tych samych vdisków na macierzy EVA, kreujemy w jego środowisku wirtualny serwer, dwu procesorowy, z 16GB RAM, podłączamy do niego przy pomocy technologii RDM (Raw-Device-Mapping) bezpośrednio kolejny vdisk, instalujemy na nim SuSE i na podłączonym dysku z macierzy posadawiamy bazę Oraclową.
Wszystko wydaje się bardzo sensowne. VMware chwali się, że Oraclowe bazy danych chodzą w jego środowisku z wydajnością “near” fizycznego serwera, do tego VMware dostarcza wydajność ponad 100 000 bazodanowych operacji dyskowych I/O w przypadku zastosowania mechanizmu RDM, dzięki mechanizmowi HA czas przestoju w razie awarii fizycznego serwera będzie wynosił mniej niż minutę… po prostu bajka.
Do instalacji systemów operacyjnych wykorzystałem po raz kolejny software HP Rapid Deployment Pack do zdalnej instalacji oprogramowania. Na pierwszy ogień poszła równoległa, nienadzorowana instalacja dwóch vSphere-ów, w między czasie skonfigurowałem macierz (dwa vdiski i prezentacja do hostów vSphere-owych). Jak już to miałem gotowe trzeba było skonfigurować klaster vmware (podłączyć storage na wirtualne serwery, skonfigurować “rozproszonego” wirtualnego switcha, dokonać konfiguracji systemów vmware-owych pod kątem klastra).
Ok.. teraz robimy wirtualny serwerek. W przypadku VMware vSphere sprowadza się to do kliku kliknięć, potem “wirtualne” zasilanie i znowu wykorzystując Rapid Deployment Packa uruchamiamy nienadzorowaną instalację SuSE Linux-a na wirtualnym serwerze. Wcześniej przygotowałem sobie plik AutoYAST tak aby instalował od razu wszelkie potrzebne Oraclowi pakiety.
Po instalacji SuSE, stworzyłem jeszcze na szybko zadanie w Rapid Deployment Pack zmieniające parametry kernela i limity systemowe pod kątem Oraclowej bazy danych. No i podłączyłem po RDM-ie vdisk dla tego wirtualnego serwera, założyłem partycje i sformatowałem systemem plików ext3.
Wirtualny serwerek gotowy do instalacji Oracle! Zresztą instalacja ta odbyła się również bez większego problemu. Silnik bazodanowych został zainstalowany na “lokalnym” wirtualnym dysku, a pliki bazodanowe wylądowały bezpośrednio na macierzy. Środowisko do testowania gotowe!
Ponieważ priorytetem było dla mnie przetestowanie odporności na awarię, w pierwszej kolejności za symulowałem awarię jednego z serwerów fizycznych (wykonanie testu było ordynarne… po prostu wyłączyłem prąd dla tego serwera). Z zegarkiem w ręku sprawdziłem, że serwer bazodanowy zaczął odpowiadać na zapytania po 1 minucie i 28 sekundach. Dodać należy, że w tym czasie nie była konieczna ŻADNA interwencja ze strony administratora by przywrócić funkcjonowanie systemów. Wszystko odbyło się automatycznie.
Hmm…muszę teraz wymyślić jakieś testy wydajnościowe dla tak posadowionej bazy danych. Zobaczymy jak to będzie działać..

online
23 grudnia 2009

Przeczytaj caly blog, calkiem dobry

zabawki edukacyjne
8 maja 2010

Tez kiedyś ogarniałam podobne rzeczy. Niestety w tej chwili mam już dużo mniej czasu. Szkoda

zabawki dla dzieci
12 maja 2010

Bardzo atrakcyjny post. Na pewno wpadne jeszcze po wiecej intrygujacych tresci.

zabawki dla dzieci
12 maja 2010

Pozdrawiam i powodzenia z nowymi wpisami na bloga!. bertussklep4545

Dodaj komentarz










:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: